Bloga zacząłem pisać w grudniu 2024 roku, publikując osiem postów. W 2025 pod dotychczasowym adresem wartoczytacwiedziec.blogspot.com ukazało się 25 postów - w czerwcu zmieniłem adres na wartoczytacwartowiedziec.blogspot.com i od tamtego czasu pojawiło się na nim 31 postów (licząc z obecnym) - razem 56. W większości były to recenzje / omówienia książek (z reguły post łączył jedno i drugie, z większym naciskiem na omówienie, z wyjątkiem literatury, gdzie starałem się za wiele treści nie zdradzać). Książki dotyczyły zróżnicowanej tematyki, często pojawiały się wątki historyczne i religijne, ale omawiałem także poradniki, literaturę, teksty filozoficzne, naukowe bądź popularnonaukowe. Oprócz tego zdarzały się posty okolicznościowe, recenzje filmów, omówienie wybranego wątku z książki.
Największym zainteresowaniem czytelników cieszył się poradnik Jordana Petersona "12 życiowych zasad". Napisałem na jego temat aż trzy posty, z których pierwszy został absolutnym rekordzistą, jeśli chodzi o liczbę wyświetleń - 129. Następny najpopularniejszy post to inny poradnik, "Koniec bycia singlem" Tomasza Sztrekera - 106 wyświetleń. Podium zamyka, ku mojemu bardzo pozytywnemu zaskoczeniu, "Historia Mszy" Pawła Milcarka - 79 wyświetleń. Całkiem sporo postów przekroczyło 50 wyświetleń, są to jeszcze: "12 życiowych zasad" cz. 2 Petersona (64), "Nowy wspaniały świat" Aldousa Huxleya (59), "Czarna księga sanacji" Sławomira Suchodolskiego (57) oraz "Rewolucja i kontrrewolucja" Plinia Correi de Oliveiry (52 - kolejne pozytywne zaskoczenie, jako że to tekst filozoficzny). Najpopularniejszy post anglojęzyczny dotyczył chrześcijańskiego charakteru "Władcy Pierścieni" i prezentował idee z mojej pracy magisterskiej (47 wyświetleń).
Jeśli chodzi o posty, które według mnie zasługują na większe docenienie, to z nowej odsłony bloga są to post ostatni, "Przedziwna śmierć Europy" Douglasa Murraya (ale tu jeszcze jest czas na wzrost, może końcówka roku dla kogoś nie sprzyja czytaniu ;) ) oraz "Żydzi i chrześcijanie", wymiana myśli między papieżem seniorem Benedyktem XVI a głównym rabinem Wiednia Arie Folgerem. Generalnie też mniej odsłon ma stary adres bloga, co dowodzi tego, że z czasem udało się powiększyć bazę czytelników ;). Jako przykładowy post pod starym adresem podaję link do recenzji "Świtu Nowej Ziemi" Roberta Hugh Bensona.
Wszystkim czytelnikom składam najlepsze życzenia na nowy rok 2026, aby był (jeszcze) lepszy niż poprzedni :).

