wtorek, 30 czerwca 2026

Recenzja filmu "LARP. Miłość, trolle i inne questy" (2025, reż. Konrad Kądziela)

Ten film miałem przyjemność oglądać na wycieczkę wraz z moją klasą, której jestem wychowawcą. Główny bohater, Sergiusz, nastoletni chłopak, jest wielkim fanem i uczestnikiem gier typu LARP. Skrót LARP rozwija się do Live Action Role Playing, czyli odgrywanie ról na żywo; role playing na pewno graczom komputerowym kojarzy się z jednym z najpopularniejszych rodzajów gier, w których fantastyczny świat i rozwój postaci pełnią kluczową rolę. W przypadku LARP uczestnicy przebierają się i odgrywają np. bitwy rodem z "Władcy pierścieni" w realnym świecie. Z jednej strony brzmi to jak świetna, angażująca zabawa, po części ruchowa, coś bliskiego rekonstrukcji historycznej. Z drugiej, istnieje niebezpieczeństwo, że fikcja stanie się ważniejsza czy bardziej atrakcyjna od świata realnego, że będzie ucieczką od rzeczywistości prowadzącą do zaniedbania prawdziwych problemów. Dodatkowy problem z chrześcijańskiego punktu widzenia może stanowić odgrywanie magii.


W filmie jednak bohater mierzy się z kłopotami na wskroś realnymi. Pierwszym jest dręczenie go przez innych chłopaków, którzy go poniżają i obrzucają jedzeniem. Z początku biernie się temu poddaje, do czasu, gdy w jego klasie pojawia się Helena, a on z miejsca się w niej zakochuje. Wydaje się, że i ona żywi do niego sympatię... ale szybko jej zachowanie staje się dla niego trudne do zrozumienia. Zaczyna się bowiem zadawać z jego prześladowcami, raz nawet rzuca go jedzeniem, a w innych chwilach próbuje być miła. Robi to po to, aby sama uniknąć prześladowań, jakich doświadczyła w poprzedniej szkole.


Rozplątanie tej trudnej sytuacji jest zadaniem głównego bohatera, a ponadto musi on sobie poradzić w trudnych relacjach z ojcem. Widz ogląda i kibicuje jego walce o siebie, swoją godność i miłość, a także śmieje się z różnych zabawnych dialogów, postaci i sytuacji. Jako fan "Władcy pierścieni" z przyjemnością dostrzegłem pewne nawiązania do książki i filmów osadzonych w Śródziemiu. Oglądało się ciekawie, wielu współczesnych uczniów może się odnaleźć w problemach głównego bohatera - chociaż miejscami bywa dziwnie. Zainteresowało mnie również występowanie języka francuskiego w ścieżce dźwiękowej. Co do samych gier LARP mam jednak wątpliwości. 


Scenariusz: Konrad Kądziela, Michał Wawrzecki. Obsada: Filip Zaręba, Martyna Byczkowska, Andrzej Konopka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jan Wernik "W imię króla, w imię mistrza"

Powieść ta osadzona jest w latach 20. i 30. XV wieku. Król Władysław Jagiełło rządzi już od czterdziestu kilku lat, bitwa pod Grunwaldem pow...