czwartek, 23 października 2025

Jordan Peterson "12 życiowych zasad" (cz.3)

Tym razem już na pewno dojedziemy do końca ;). Dla tych, którzy nie przeczytali, podaję linki do dwóch poprzednich postów omawiających tę wartościową książkę Petersona:

https://wartoczytacwartowiedziec.blogspot.com/2025/10/jordan-peterson-12-zyciowych-zasad-cz1.html

https://wartoczytacwartowiedziec.blogspot.com/2025/10/jordan-peterson-12-zyciowych-zasad-cz2.html


9.Zakładaj, że osoba, której słuchasz, może wiedzieć coś, czego ty nie wiesz.


Czyli bardziej wysłuchuj, niż udzielaj rad; ucz się od innych, staraj się ich rozumieć i dopiero potem mów. Tu Peterson podkreśla ogromną rolę rozmowy w naszym życiu: "ludzie porządkują swój umysł przez konwersację", a w innym miejscu uznaje, że większość z nas potrzebuje drugiej osoby, by razem z nią myśleć.


10.Bądź precyzyjny w tym, co mówisz.


Jak skomplikowany jest świat! Jak wiele w nim nie zauważamy! Również problemów, których jeśli nie dostrzeżemy, rosną. Starajmy się o precyzję w ich nazywaniu, by były dla nas tym, czym są rzeczywiście - a nie czymś większym.


11.Nie przeszkadzaj dzieciom, kiedy jeżdżą na deskach.


Innymi słowy, złym dążeniem jest chęć wyeliminowania wszelkiego niebezpieczeństwa. Dzieci potrzebują pewnego poziomu trudności i ryzyka, bo inaczej nie dorosną, nie zbudują swojej siły. "A jeśli myślisz, że twardzi mężczyźni są niebezpieczni, poczekaj, aż zobaczysz, do czego są zdolni mężczyźni słabi." I jeszcze jeden cytat: "mężczyzna nie powinien być dzieckiem", wymagać opieki.


12.Przygarnij kota, gdy spotkasz go na ulicy.


Tu autor stwierdza, że zwierzęta mogą nam dać wiele ciekawych momentów, które pozwolą odetchnąć po trudnych chwilach. Jednak tak naprawdę ten rozdział to pretekst do opisania pewnej bardzo trudnej historii z rodziny autora. Mimo tych trudności stwierdza, że "kiedy kogoś kochasz, to nie pomimo jego ograniczeń, ale z powodu jego ograniczeń.


Na koniec chciałem jeszcze raz zachęcić do lektury - z zastrzeżeniem, by nie przyjmować poglądów niezgodnych z wiarą, niestety również tam wyrażonych. Stanowią jednak one zdecydowaną mniejszość książki.

wtorek, 21 października 2025

Jordan Peterson "12 życiowych zasad" (cz.2)

Jako dalszy ciąg poprzedniego posta omówimy teraz 5 kolejnych reguł z "12 życiowych zasad" Jordana Petersona. Miało być 9, ale okazało się, że bardzo się rozpisałem. Ostatnie cztery wrzucę niedługo.


4.Porównuj się z tym, kim byłeś wczoraj, nie z tym, kim ktoś inny jest dzisiaj.


W tej zasadzie chodzi o to, by uciszyć wewnętrznego krytyka, po to, żeby nie gnębił cię poczuciem bycia bezwartościowym czy gorszym od innych. Prawda jest taka, że prawie zawsze znajdziemy kogoś, kto daną rzecz robi od nas lepiej - ale inną może robić gorzej. Mamy dość podobny punkt startowy jako dzieci, ale potem nasz rozwój bardzo się indywidualizuje. Ten rozdział jest też bardzo bogaty w inne treści: w wezwanie do poznania samego siebie, do mówienia, gdy mamy coś (ważnego) do powiedzenia, do czynienia życia lepszym dla siebie i innych.


5.Nie pozwalaj swoim dzieciom robić niczego, co sprawia, że ich nie lubisz.


Zasada łatwa do zrozumienia, choć, dla wielu rodziców, trudna do wykonania. W tym rozdziale znajdziemy cenne refleksje na temat dzieci i ich wychowywania. Autor pisze m.in. o wrodzonej agresji dwulatków (nierzadko płacz wyraża właśnie złość), ale też o tym, by nie mnożyć reguł w nieskończoność ("złe prawa niszczą szacunek dla dobrych praw"), by koniecznie obdarzać dzieci uwagą, ale również stosować kary wedle konieczności. Nadzieję niesie stwierdzenie, że "ludzie generalnie stają się lepsi z wiekiem".


6.Uporządkuj doskonale swój dom, zanim skrytykujesz świat.


Nie do końca zgadzam się z tak wyrażonym poglądem, chociaż zdecydowanie potrzebujemy pokory w naszych sądach. Jednak z rozdziału przebija przede wszystkim ostrzeżenie przed nienawiścią do świata, do rzeczywistości stworzonej i Boga jako jej Autora. Drogą tej nienawiści szli sprawcy strzelanin w Columbine High School i zbrodniarze XX-wiecznych totalitaryzmów.


7.Dąż do tego, co ma sens, a nie co wygodne. 

Autor przypomina, że opóźnianie nagrody dla siebie, gotowość do ofiar w imię dążenia do dobrych, choć trudnych celów, stawia człowieka na zupełnie nowym poziomie. Jeśli ktoś naprawdę pragnie dobra, będzie umiał wiele dla niego poświęcić - szczególnie, że czasem coś, co cenimy zbyt mocno, może stać się źródłem naszych problemów. W tym rozdziale pojawia się też, niestety, krytyka chrześcijaństwa, nie zawsze oparta na jego zrozumieniu.


8.Mów prawdę, a przynajmniej nie kłam.


Zasada związana z poprzednią o tyle, że nie pozwala na usprawiedliwianie się "niesprawiedliwym światem", a zamiast tego wzywa do wzięcia odpowiedzialności za siebie i życia w prawdzie. Jak celnie zauważa Peterson, "kłamstwa są podwaliną totalitaryzmu", który bez nich nie może funkcjonować.

środa, 15 października 2025

Jordan Peterson "12 życiowych zasad" (cz.1)

Dr Jordan Peterson jest psychologiem klinicznym oraz profesorem Uniwersytetu w Toronto. Z wiedzą naukową łączy głęboką erudycję, szacunek do duchowego i kulturowego dorobku ludzkości oraz wiele mądrości życiowej. Odwołuje się do Biblii, klasyki filozofii i literatury, natomiast w psychologii szczególnie patronuje mu Carl Jung. Chociaż nie w pełni identyfikuje się z chrześcijaństwem, a jego komentarze do Księgi Rodzaju (czy w ogóle stwierdzenia religijne) nie zawsze mieszczą się w granicach ortodoksji, to większość z nich jest wolna od tego problemu i myślę, że może wiele wnieść w czyjeś życie. Tytułowe zasady wraz z pogłębionym omówieniem i przykładami z życia pobudzają do refleksji, inspirują, nieraz dają energię, by prostować swoje własne ścieżki. Trudno byłoby przytoczyć całe bogactwo tych myśli, a zresztą każdy może w tej książce znaleźć dla siebie trochę co innego. Dlatego ja, prócz wymienienia i krótkiego objaśnienia tych zasad, wspomnę o zdaniach, które szczególnie trafiły do mnie. W tym poście trzy pierwsze zasady, pozostałe w następnym.


1.Stój prosto z ramionami do tyłu.

Rada na prosty kręgosłup? Nie tylko. W często podświadomy sposób, ludzie wyprostowani są postrzegani jako silniejsi, jako tacy, z którymi nie należy zadzierać. A nawet łatwiej jest im samym uznać się za takich, ponieważ (twierdzi autor) mają wyższy poziom serotoniny. Ciekawą myślą tego rozdziału było: nie uciekać od niekomfortowych sytuacji. Jeśli bowiem uciekamy przed czymś, to zaczynamy się tego bać. Na głębszym poziomie: "stać prosto z ramionami do tyłu to akceptować przerażającą odpowiedzialność życia z szeroko otwartymi oczami".


2.Traktuj siebie jak kogoś, za kogo jesteś odpowiedzialny, by mu pomóc.

Tu autor zauważa, że często łatwiej nam dać komuś lek, niż samemu go wziąć, gdy musimy. Ale również przeciwstawia sobie porządek i chaos, do czego wielokrotnie będzie wracał. Wskazuje, że strefa komfortu jest potrzebna, ale należy również wychodzić poza nią, by się czegoś nauczyć. Można przesadzić z potrzebą bezpieczeństwa, czy to dla siebie, czy dla dzieci, przez co nie stajemy się tak silni, jak byśmy mogli.


3.Zaprzyjaźniaj się z ludźmi, którzy chcą dla ciebie jak najlepiej. 

Innymi słowy, z ludźmi dobrymi, którzy ciągną cię w górę. Miej również odwagę odciąć się od tych, którzy ciebie niszczą. Trzeba przyglądać się swoim motywacjom, gdy chcemy kogoś sprowadzić na dobrą drogę - czy na pewno właśnie to nami kieruje? I czy jest na to szansa?


CDN

wtorek, 7 października 2025

"Ogniem i mieczem" (1999), reż. Jerzy Hoffman - recenzja filmu

Filmową Trylogię Sienkiewicza w reżyserii Jerzego Hoffmana oglądam co roku i wszystkie trzy filmy należą do moich ulubionych. Z największą przyjemnością jednak wracam do "Ogniem i mieczem" (z 1999 roku), od którego rozpoczęło się zainteresowanie polską epopeją XVII wieku, również w formie literackiej. Zarys fabuły powinniśmy znać wszyscy, ale na wszelki wypadek: w 1648 roku Jan Skrzetuski, namiestnik chorągwi pancernej księcia Jeremiego Wiśniowieckiego, przychodzi z pomocą nieznanemu człowiekowi napadniętemu przez zbójców. Dopiero na odchodnym uratowany ujawnia swoje prawdziwe nazwisko: Bohdan Chmielnicki, już niedługo - przywódca zbuntowanych Kozaków, którzy wraz z Tatarami poważnie zagrożą Rzeczpospolitej. Głównym wątkiem fikcyjnym jest zaś miłość Skrzetuskiego do Heleny Kurcewiczówny.


Długo by wymieniać, co tak przyciąga mnie do tego filmu: budzący sympatię, niepodrabialni bohaterowie, dynamiczna akcja, niepowtarzalna muzyka Krzesimira Dębskiego, stanowiąca bardzo ważny element dzieła. Sceny batalistyczne nadal robią wrażenie po tylu latach oglądania. Szczególnie ważne jest dla mnie mocne osadzenie w polskiej historii, opowieść o ważnych wydarzeniach - bo powstanie Chmielnickiego okazało się dla Polski śmiertelnym zagrożeniem, z którego heroicznie się wybroniła. Był to zarazem początek nieszczęść, wojen trwających ok. 50 lat, podczas których zginęło 25% ludności kraju (odsetek wyższy niż podczas II wojny światowej). Postaci Skrzetuskiego, Wołodyjowskiego, Zagłoby czy Podbipięty na stale weszły do kanonu polskiej kultury - zatem "Ogniem i mieczem" po prostu zobaczyć trzeba. A potem po raz kolejny i kolejny. 


Obsada: Michał Żebrowski, Izabela Scorupco, Aleksander Domogarow, Krzysztof Kowalewski, Bohdan Stupka, Zbigniew Zamachowski, Andrzej Seweryn, Wiktor Zborowski, Wojciech Malajkat

piątek, 26 września 2025

"Ziemia wyszkowska i Puszcza Biała" - praca zbiorowa



Autorami omawianej publikacji są: Antoni Biernacki, Elżbieta Borzymek, Artur Gałązka, Maria Weronika Kmoch, Adam Michał Mickiewicz, Piotr Płochocki, Mirosław Powierza, Teresa Przygoda, Elżbieta Szczuka, Jan Szymanik oraz Mirosław Widlicki. Rozprowadzana jest niekomercyjnie, koszt wydania pokryły samorządy powiatu wyszkowskiego oraz gmin wchodzących w jego skład, można ją znaleźć także w wyszkowskiej bibliotece miejskiej. To pionierska praca dotycząca historii lokalnej, upamiętniająca ważne osoby, które przewinęły się przez nasz region, przede wszystkim w XX wieku, ale także w czasach wcześniejszych. Oprócz powiatu wyszkowskiego, książka omawia również życiorysy mieszkańców okolic m.in. Łochowa, Ostrołęki, Pułtuska, Ostrowi Mazowieckiej. Na 400 stronach znajdziemy setki uszeregowanych alfabetycznie biogramów. Wśród nich mamy postacie znane w Polsce, które miały związek z regionem, np. kard. Stefan Wyszyński (jego rodzice pochodzili z Kamieńczyka), prof. Zbigniew Religa (praktyka lekarska w Wyszkowie), gen. Lucjan Żeligowski (znany z "buntu Żeligowskiego", czyli zbrojnego zajęcia Wilna po wojnie polsko-bolszewickiej; bronił również Wyszkowa w tej wojnie), ks. Piotr Skarga (wykładał w pułtuskim kolegium jezuitów), Tadeusz Zawadzki "Zośka" (poległy w akcji pod Sieczychami ok. 20km od Wyszkowa), Jerzy Różycki (jeden z kryptologów, którzy złamali szyfr Enigmy, absolwent wyszkowskiego gimnazjum). Ale opisani są także ludzie ważni dla naszych terenów, mniej znani gdzie indziej: duchowni, nauczyciele, przedsiębiorcy, żołnierze i powstańcy, leśnicy, Żydzi, ofiary wojen, działacze społeczni, przedstawiciele samorządu. Wiele z tych życiorysów naprawdę ciekawi, nieraz - inspiruje, a na pewno poucza o czasach, w jakich żyły te osoby. Niektóre z nich zostały upamiętnione w Wyszkowie i okolicznych miejscach na różnych tablicach bądź pomnikach - w szczególności ofiary zbrodni wojennych. Gorąco polecam lekturę każdemu zainteresowanemu historią lokalną, szczególnie, że można w niej znaleźć kogoś ze swojej rodziny.

piątek, 12 września 2025

Piotr Kowalczak "Climate changes: politics, ideology, science, facts"


The title points to the leading topic of the book, while the subtitle hints to its anti-alarmism. Professor Kowalczak calms us down: climate changes are something normal, happening throughout the whole human history, or even in pre-human geological eras. Moreover, we do not live in the hottest time in history - both the times of the Roman Empire and the High Middle Ages (1000-1300 AD) were warmer. And, such warmer climate was advantageous to the development of culture and the growth of human population, while colder periods meant serious problems. The so-called Black Death of the 14th century was not just bulbonic plague epidemic - the second killer was famine, caused, among others, by poor harvest, which in turn had a lot to do with cooler climate. This was the beginning of the so-called "Little Ice Age", which lasted until more or less mid-19th century. Then, it started to get warmer. But was it really because of CO2 emissions? The opinions are divided. Interestingly, though, scientists did not try to convince us of global warming during the whole of this period - in the 1970s, they were talking about the danger of global cooling instead.


The book is exceptionally long as, with bibliography and index, it contains more than 800 pages. I confess skipping a few chapters, but it was worth to read the last part, in which the author describes the positive impact of carbon dioxide on the development of plants. Thanks to that, thanks to emissions, but even more - thanks to fertilization, our planet is becoming more and more green for the first time in human history. There are more forests and the harvests are growing. And such an optimistic accent will be my last recommendation of this book.

sobota, 6 września 2025

Juliusz Verne "W 80 dni dookoła świata"

"W 80 dni dookoła świata" Juliusza Verne to książka, o której każdy słyszał, ale którą nie każdy przeczytał. Żyje ona również w licznych adaptacjach filmowych, nie zawsze w 100% wiernych wobec pierwowzoru. Głównym bohaterem jest Phileas Fogg, ekscentryczny dżentelmen o wyjątkowo sztywnych nawykach i uregulowanym trybie życia. Po dyskusji na temat artykułu prasowego ze znajomymi z Klubu Reforma, zakłada się z nimi o 20 tysięcy funtów, że odbędzie podróż dookoła świata w czasie 80 dni. Rusza natychmiast, zabierając ze sobą francuskiego służącego o imieniu Passepartout (w polskich przekładach - Obieżyświat). Powieść dzieje się ok. roku 1870, a więc głównymi środkami lokomocji, z jakich korzysta bohater, są pociągi i statki parowe. Po drodze spotka go jednak wiele przygód, które zmuszą go do podróży nie tylko w ten standardowy sposób...


Książkę czyta się bardzo przyjemnie. Wartka akcja, nieprzewidywalność oraz stopniowe odsłanianie kolejnych aspektów charakteru postaci przykuwają uwagę czytelnika. Warto docenić także pouczający obraz XIX-wiecznego świata, szczególnie Azji i Ameryki. Z jednej strony widać tam egzotykę, z drugiej - pewne wcześniejsze stadium globalizacji, napędzanej przez rozwój środków transportu oraz kolonializm. Wszystko to w lekkiej formie, przystępnej dla wielu czytelników nawet w angielskim oryginale. Lektura godna polecenia.

Jan Wernik "W imię króla, w imię mistrza"

Powieść ta osadzona jest w latach 20. i 30. XV wieku. Król Władysław Jagiełło rządzi już od czterdziestu kilku lat, bitwa pod Grunwaldem pow...