czwartek, 24 lipca 2025

"Żydzi i chrześcijanie": Benedykt XVI w dialogu z rabinem Arie Folgerem

Książka podejmuje tematykę stosunków katolicyzm - judaizm, przede wszystkim na płaszczyźnie teologicznej. Przyczynkiem do jej powstania stał się dokument "Między Jerozolimą i Rzymem" podpisany przez międzynarodowe organizacje ortodoksyjnych rabinów Ameryki, Europy i Izraela oraz artykuł Benedykta XVI, wówczas już papieża seniora, "Łaska i powołanie bez poczucia winy". Ten drugi tekst omawia przede wszystkim "teorię substytucji" (inaczej - teologię zastąpienia, obecną w pismach niektórych ojców Kościoła, dziś już odrzuconą) oraz stwierdzenie św. Jana Pawła II o "nigdy nie odwołanym przymierzu" Boga z narodem Izraela.


Upraszczając, teologia zastąpienia miałaby twierdzić, że z nadejściem Chrystusa Żydzi przestają być narodem wybranym, bo tę rolę przejmuje Kościół. Odrzucając ją, Benedykt XVI jednak analizuje, czy możnaby mówić o zastąpieniu bądź przemijaniu tego, co było charakterystyczne dla Starego Przymierza - zaczynając od kultu w Świątyni Jerozolimskiej, poprzez przepisy Tory, jej moralność, zapowiedzi mesjańskie i ich realizacja w Jezusie oraz obietnica ziemi dla Żydów. W tym ostatnim punkcie, Kościół nie traktuje współczesnego państwa Izrael jako wypełnienie biblijnych obietnic, chociaż uznał je dyplomatycznie na podstawie prawa każdego narodu do własnego terytorium. Co do "nigdy nie odwołanego przymierza", papież emeryt proponuje sformułowania Pisma Świętego, które uważa za bardziej precyzyjne: "dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne" (Rz 11,29), ale też:

"Jeśli trwamy w cierpliwości,

wespół z Nim też królować będziemy.

Jeśli się będziemy Go zapierali,

to i On nas się zaprze" (2Tm 2,12)

co dotyczy wszystkich ludzi.


Ten tekst krytykowali niektórzy z progresywnych teologów katolickich, ale, co zaskakujące, w pewnym zakresie wziął go w obronę naczelny rabin Wiednia Arie Folger, co dało okazję do późniejszej wymiany listów i spotkania między nim a Benedyktem XVI. W książce znajdziemy tę korespondencję, jak również serię innych dokumentów dotyczących relacji chrześcijaństwo - judaizm. W ciekawy i pouczający sposób opowiada ona o tym, jak dzisiaj obie strony wzajemnie się oceniają, podkreślają wspólny fundament biblijny i starają się o przyjacielskie stosunki mimo głębokich różnic. Zachęcam do lektury.

poniedziałek, 14 lipca 2025

Tomasz Sztreker "Koniec bycia singlem"

Tytuł mówi wszystko o celu książki. Autor zna temat relacji gruntownie, nie tylko z własnego doświadczenia (w którym przeszedł długą drogę, zanim udało mu się zbudować związek, który przerodził się w małżeństwo) - ale także na podstawie swojej działalności. Jest bowiem właścicielem kawiarni Agere Contra w Warszawie, w której organizuje m.in. spotkania i szybkie randki dla chrześcijańskich singli, ma swój kanał na YouTubie (również pod nazwą "Koniec bycia singlem"), prowadzi kursy. Nie oferuje magicznej formuły, jak znaleźć "tę jedyną", ale przede wszystkim wzywa do pracy nad sobą, aby samemu stać się lepszym kandydatem na męża czy żonę. Przez solidną dawkę wiedzy i ćwiczenia (często psychologiczne) zmienia spojrzenie czytelnika na miłość, kobiety, mężczyzn oraz samego siebie. Stawia na samoświadomość, twierdząc, że "zdrowy związek zaczyna się od zrozumienia celu swojego i drugiej osoby". Pisze o wielu rodzajach miłości, o różnicach między mężczyznami i kobietami oraz oczekiwaniach wobec płci przeciwnej, podkreśla wagę wzajemnego słuchania i autentyczności. 


Gorąco polecam tę książkę wszystkim, którzy mają trudności ze znalezieniem tej jedynej i tego jedynego. Można ją zamówić m.in. pod adresem https://multibook.pl/pl/p/Tomasz-Sztreker-Koniec-bycia-singlem/14446?msg=dd4f3fe318

Dostępna jest też w bibliotece miejskiej w Wyszkowie, a pewnie i w wielu innych bibliotekach. Polecam także kawiarnię Agere Contra, stronę chrzescijanscysingle.pl, stronę koniecbyciasinglem.pl, a także maila kontaktowego kontakt@koniecbyciasinglem.pl, pod którym można np. podzielić się z autorem swoją historią czy zaprosić Agere Contra do organizacji spotkania w swoim mieście. Warto działać - może właśnie dzięki tej książce uda się ogłosić "koniec bycia singlem". 

wtorek, 1 lipca 2025

Johnatan Haidt "Niespokojne pokolenie"



Autor książki stawia mocną diagnozę: to przede wszystkim smartfony są odpowiedzialne za współczesną epidemię chorób psychicznych. Twierdzi, że w latach 2010-15 doszło do wielkiego przeprogramowania dzieciństwa - przedtem oparte było na zabawie, zwłaszcza ruchowej, a teraz oparte jest na telefonie. Możliwość bycia w Internecie i na mediach społecznościowych "zawsze i wszędzie" jest jego zdaniem "blokerem doświadczenia" - powoduje zmniejszenie zainteresowania aktywnościami pozaekranowymi. Ten nowy model dzieciństwa wyrządza dzieciom i nastolatkom cztery ogromne szkody: ograniczenie kontaktów społecznych i snu, pochłonięcie znacznej części uwagi oraz wpędzanie wielu w uzależnienie. Media społecznościowe zmniejszają chęć do kontaktów w realu, a nie dają tego, co prawdziwe relacje. Skrócenie oraz pogorszenie jakości snu to efekt, z jednej strony, ekspozycji na niebieskie światło w godzinach wieczornych, co blokuje wydzielanie się melatoniny, a z drugiej strony, tendencji dzieci i młodzieży do korzystania z ekranów także w nocy. O tym, że telefon skupia na sobie, nie trzeba nikogo przekonywać, tak jak o jego wysokim potencjale uzależniającym. Warto jednak pogłębić zrozumienie tej ostatniej kwestii stwierdzeniem, że wiele aplikacji zaprojektowanych jest właśnie w taki sposób, aby uzależniały. Służą temu takie rozwiązania, jak nieskończone przewijanie (scroll), algorytmu dopasowujące treści do naszych zainteresowań, jak również wykorzystanie mechanizmów znanych z gier hazardowych, gdzie największa gratyfikacja dla układu nagrody w mózgu przyznawana jest losowo. 


Autor wskazuje destrukcyjny wpływ social mediów na dziewczynki, które wpadają w depresję przez porównywanie swojego wyglądu z tysiącami retuszowanych zdjęć, wspomina również o pornografii, niszczącej przede wszystkim chłopców. Chociaż niestety Haidt nie potępia jej zupełnie i z zasady, to ciekawe jest stwierdzenie, że łatwość realizacji potrzeb seksualnych, jaką ona oferuje, zmniejsza chęć do nawiązywania relacji romantycznych. Co więcej, oglądanie pornografii powoduje, że kobiety w prawdziwym świecie postrzegane są jako mniej atrakcyjne. Zaintrygowało mnie również, że chociaż autor jest ateistą, to dostrzega w religii wartości pozytywne, którym, jego zdaniem, przeciwdziała zbyt częste przebywanie w przestrzeni wirtualnej. Wśród tych wartości wymienia: wspólnotowe przeżycie świętości, ciszę i skupienie, przekraczanie egoizmu, obniżenie agresji, zachętę do przebaczenia czy zachwyt wobec przyrody.


Po diagnozie problemów, popartej twardymi danymi naukowymi, wypada przejść do rozwiązań. Nie ma tu miejsca, by przytoczyć cały bogaty wywód autora, warto jednak wspomnieć o najważniejszych, jego zdaniem, postulatach dla wyjścia z obecnego kryzysu:

-żadnych smartfonów przed 13 rokiem życia

-żadnych kont na mediach społecznościowych przed 16 rokiem życia

-realna weryfikacja wieku

-żadnych telefonów w szkole, także na przerwach

-powrót do zabaw ruchowych z innymi dziećmi, zwłaszcza bez ingerencji dorosłych (ważny wątek książki to też krytyka ekstremalnie nadopiekuńczego rodzicielstwa w Stanach Zjednoczonych).

Gorąco zachęcam do lektury, gdyż sposób, w jaki Haidt rozwija te myśli, a także reszta jego pomysłów, jest niezmiernie ważna dla zrozumienia i uzdrowienia sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy.

Zdjęcie - Samsung Galaxy S6 Edge, autor zdjęcia: Maurizio Pesce, Wikipedia 

Licencja CC BY 2.0

niedziela, 22 czerwca 2025

Teodor Jeske-Choiński "O mitrę hospodarską"



Akcja książki dzieje się za panowania Zygmunta II Augusta, w wieku XVI, tzw. "złotym wieku Rzeczpospolitej". Głównymi bohaterami są: żądny rycerskich przygód młody magnat Olbracht Łaski, dziedziczny książę Dacji Jakub Bazylik Heraklides (Grek) oraz zakochana w nim Krystyna Zborowska. Dwaj pierwsi wbrew woli Rzeczpospolitej organizują zbrojną wyprawę na hospodarstwo wołoskie, aby Heraklidesa osadzić tam na tronie. Ukazuje to anarchicznego ducha "złotej wolności szlacheckiej", gdyż Łaski nie ma nawet poważnego powodu, by atakować poprzedniego hospodara Piotra Lepusnano i tym samym drażnić potężne Imperium Osmańskie - ot, przyszła mu "fantazja" sobie powalczyć. Heraklidesem natomiast kieruje pragnienie władzy, chęć szerzenia protestantyzmu oraz miłość do Krystyny Zborowskiej, którą rodzice są skłonni wydać tylko za wielkiego pana. Zaskakiwać może, że większość głównych bohaterów jest protestantami - jak się okazuje, katolickość Polski nie była w tamtym czasie oczywista. Nie chce zdradzić za dużo - na pewno to dobra książka, chociaż bardziej polecam "Gasnące słońce" oraz "Tiarę i koronę" opisywane w pierwszych postach na tym blogu. Tym niemniej, warto przeczytać.

Mapa - Wołoszczyzna XII-XVI wiek - Wikipedia

wtorek, 17 czerwca 2025

Plinio Correa de Oliveira "Rewolucja i Kontrrewolucja". Adres starych postów: wartoczytacwiedziec.blogspot.com

Piszę ten post świeżo po trzeciej lekturze jednej z najważniejszych książek, jakie kiedykolwiek przeczytałem, napisanej w 1959, rozszerzonej w 1976 i 1992 roku, ale zdecydowanie aktualnej również dzisiaj. Autor dowodzi istnienia wielkiej walki w sferze społecznej, walki którą rewolucja antychrześcijańska (zwana w tekście Rewolucją z dużej litery) prowadzi przeciw chrześcijańskiej cywilizacji i porządkowi społecznemu. Rewolucja ma źródło na płaszczyźnie duchowej - jej głównymi motorami napędowymi są pycha i zmysłowość - ale obejmuje każdą sferę życia. Doprowadziła do trzech wielkich kryzysów, będących etapami niszczycielskiego procesu - reformacji, rewolucji francuskiej i rewolucji bolszewickiej. Czwarty etap to trwająca od symbolicznego 1968 r. ofensywa marksizmu kulturowego. Rewolucji przyświeca swoisty ideał totalnej wolności i zupełnej równości. Brzmi to może dla kogoś atrakcyjnie, ale niestety wolność okazuje się tu wolnością dla zła i rozpasaniem namiętności, a równość przekracza wszelkie granice absurdu, posuwając się nawet do nienawiści Boga dlatego, że jest On większy od człowieka. Z drugiej strony, Rewolucja chce też zrównać człowieka i zwierzę - bardzo modna rzecz dzisiaj.


Czym zatem jest Kontrrewolucja? Przeciwdziałaniem Rewolucji. To, czego broni, co próbuje osiągnąć, to uporządkowanie rzeczywistości społecznej według nauki Kościoła. Pragnie do głębi poznać Rewolucję, aby ją zatrzymać, zedrzeć z niej wszystkie maski i ukazać, do czego prowadzi, prawda o niej jest bowiem szokująca. Wśród kluczowych zadań Kontrrewolucji należy wymienić obronę dobra moralnego, samych pojęć dobra i zła, zdrowych tradycji oraz praw Kościoła. W jej najlepszym interesie jest nawrócenie jak największej liczby ludzi, gdyż napędzają ją cnota i wewnętrzny ład w duszy, dzięki któremu rozum człowieka jest poddany Bogu, wola rozumowi, a sfera zmysłowa woli. Gorąco polecam lekturę każdemu, kto chce zrozumieć współczesny świat, a nawet wpłynąć na jego naprawę.


Stare posty pod adresem: wartoczytacwiedziec.blogspot.com

Jan Wernik "W imię króla, w imię mistrza"

Powieść ta osadzona jest w latach 20. i 30. XV wieku. Król Władysław Jagiełło rządzi już od czterdziestu kilku lat, bitwa pod Grunwaldem pow...