Rok temu przypomniałem święto i rocznicę, które moim zdaniem niesłusznie są w cieniu konstytucji: uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. Dzisiaj chcę przyjrzeć się temu, co w owej słynnej ustawie zasadniczej oraz innych ustawach Sejmu Wielkiego się znajdowało.
Zdaniem Radosława Patlewicza ("Historia polityczna Polski"), Ustawa rządowa z 3 Maja (pierwotna nazwa) tylko streszczała kilkanaście aktów prawnych dotyczących różnych dziedzin. Zbiorczo do najważniejszych reform sejmu 1788-92 należało:
-ustalenie ilości stałego wojska na 100 tysięcy. Jak wspomniano w 7 tomie "Dziejów Polski" Andrzeja Nowaka, to i tak było mało w stosunku do tego, co posiadali sąsiedzi, ale poprzednia liczebność wynosiła 24 tysiące.
-zniesienie liberum veto, które prowadziło do paraliżu prac Sejmu
-większa unifikacja Korony i Litwy - od tej pory całą Rzeczpospolitą nazywano Polską
-wzmocnienie rangi mieszczaństwa, pozwolenie mu na zakup ziemi, a szlachcie na handel
-wymóg odpowiedniego bogactwa dla uczestnictwa w sejmikach - zabranie prawa szlachcie-gołocie, dopuszczenie bogatszego mieszczaństwa. Był to więc koniec demokracji (wyłącznie) szlacheckiej
-ustanowienie trójpodziału władzy i monarchii dziedzicznej zamiast elekcyjnej.
Ta ostatnia kwestia podoba mi się w teorii, stanowiła też odpowiedź na walki frakcyjne i ogólny chaos w czasie bezkrólewia. Ale dlaczego tron miał być przekazany beznadziejnej dynastii Wettynów (Sasów)? Która nawet w tamtym okresie nie miała męskiego potomka. Ciekawe, że ową księżniczkę polskie elity planowały wydać na przykład za... rosyjskiego księcia Konstantego Pawłowicza. Tego samego, który potem za czasów powstania listopadowego i nieco wcześniejszych był faktycznym zarządcą zaboru rosyjskiego.
Konstytucja wprowadziła też wysokie (niekiedy drakońskie) jak na owe czasy podatki: 10% od szlachty, 20% od duchowieństwa i aż 50% of królewskich dóbr ziemskich. Wyjątkowo dziwne było też powołanie "Zgromadzenia Przyjaciół Konstytucji Rządowej", które w zasadzie stanowić miało czwartą władzę i spotykało się w siedzibie loży masońskiej.
Możnaby docenić sam fakt przejścia przez Sejm jakichś reform (pamiętamy, że za poprzedniego króla, Augusta III Sasa, wszystkie sejmy poza jednym zostały zerwane), tylko że obowiązywały tylko przez chwilę, do czasu interwencji rosyjskiej, która zakończyła się II rozbiorem. Czy więc Konstytucja 3 Maja zasługuje na tak wybitną pozycję w narodowej legendzie? To pytanie pozostawiam do namysłu czytelnikom.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz