Trwa Triduum Paschalne, dzisiaj Wielka Sobota. Te dni konfrontują nas z tym, kim jest Jezus, kim my jesteśmy i co zrobił dla nas. Bo z jednej strony to grzechy każdego z nas były powodem śmierci Chrystusa, a z drugiej - On dobrowolnie podjął Mękę po to, by nas wybawić od wiecznej śmierci. Te dni są rzeczywiście święte, codzienne sprawy schodzą tu na plan dalszy, a liczy się to zwycięstwo, które On nam wysłużył. W ciszy i oczekiwaniu na Zmartwychwstanie, chciałbym złożyć wszystkim czytelnikom najlepsze życzenia - te ludzkie, odpoczynku, spokoju i pięknych spotkań rodzinnych, ale przede wszystkim te Boże, aby przeżywana Wielkanoc wzmocniła nasze więzi z samym Bogiem, który kocha nas, jak nikt inny tego nie potrafi. Błogosławionych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego!
A na nowe posty o książkach przyjdzie czas niedługo. Oprócz omówień, recenzji i tłumaczeń starszych postów, mam jeszcze taki pomysł, żeby podzielić się osobistym odbiorem niektórych klasyków filozofii, których czytałem już jakiś czas temu. Nie będą to bardzo pogłębione analizy - wiadomo, nie są to łatwe lektury - ale bardziej osobiste wrażenia z książkowego kontaktu z danym myślicielem, to, co zostało w głowie długo po lekturze. Czasem na podstawie kilku dzieł, czasem jednego, a czasem tylko fragmentu. Ile takich postów mi wyjdzie i kiedy co napiszę konkretnie, nie wiem, zwłaszcza, że bieżące książki też czekają na opisanie - ale być może kilka takich tekstów na blogu się pojawi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz