piątek, 27 marca 2026

Vittorio Messori "Kościół katolicki i jego wrogowie" cz. 2

Ten post kontynuuje poprzedni na temat książki Messoriego, która w dalszych fragmentach zmienia swój charakter. Właściwie podzielona jest ona na cztery części i historia odgrywa główną rolę przede wszystkim w pierwszej oraz trochę w drugiej. Natomiast trzecia grupa artykułów poświęcona jest książkom ważnym dla autora z różnych powodów. Są wśród nich lektury religijne, powieści i encyklopedie, które wykorzystuje w pracy. Większość z nich to książki włoskie, mało znane w Polsce - ale wyróżnia się wśród nich "Imię róży" Umberto Eco, o której Messori ma opinię krytyczną zmieszaną z pewnym podziwem. Jak się okazuje, sam Eco przyznaje, że jego książka jest w zamierzeniu antykatolicka, tak że wręcz był zawiedziony tym, jak niewielu katolików to zauważyło. 


Ostatnia część książki to relacje z rozmów z zakonnikami podczas Roku Jubileuszowego 2000. Generalnie już wtedy widać było kryzys powołań do zakonu, wynikający (już wtedy!) z kryzysu demograficznego, spadku religijności oraz dojrzałości do podejmowania trudnych zobowiązań. Do przyczyn dodane są też soborowe dowartościowanie świeckiej drogi do świętości i problem z określeniem na nowo powołania zakonnego w dzisiejszych czasach. W tym kontekście, ale raczej jako pozytywny przykład, autor pisze o kamedułach, którzy postanowili dowartościować "klasztorną" część swojego charyzmatu (zamiast skupiać się tylko na odosobnieniu dla Boga).


Myślę jednak, że warto jeszcze na chwilę wrócić do historii, bardziej jako szybki przegląd ciekawych informacji z wcześniejszej części książki niż pogłębiona analiza. Dla mnie osobiście nową była m.in. wiadomość o tym, jak opłakane skutki miała prohibicja w USA, jak wzmocniła mafie i pchnęła zwykłych ludzi do łamania prawa. W książce stykamy się też z ciekawym stwierdzeniem, że współczesny negatywny stosunek muzułmanów do krucjat wynika bardziej z propagandy lóż masońskich w okresie kolonializmu niż z żywej pamięci tamtych wydarzeń. Warto przeczytać także artykuł o sławnych, a zakłamujących rzeczywistość fotografiach, a także rozważyć pomysł autora, by Kościół miał oficjalny hymn - mszalne wyznanie wiary śpiewane po łacinie. Podsumowując, bardzo dobrze się to wszystko czytało.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jordan Peterson "Poza porządek. 12 nowych życiowych zasad"

Prawdopodobnie pamiętacie poprzednią opisywaną na tym blogu książkę Jordana Petersona, "12 życiowych zasad" (nie podałem wtedy pod...