poniedziałek, 3 listopada 2025

Trochę historii - Komisja Edukacji Narodowej

Za późno już, żeby był to post okolicznościowy na 14 października - zamiast tego chciałbym, by niektóre posty na blogu poruszały tematykę historyczną. Komisja Edukacji Narodowej kojarzy się nam jako instytucja reformująca kształcenie z końca 18 wieku, o której myślimy przy okazji Dnia Nauczyciela (ta potoczna nazwa chyba wciąż lepiej funkcjonuje w naszym myśleniu). Niektórzy pamiętają, że zaczęła działalność przy okazji rozwiązania zakonu jezuitów (co wymusiły na papieżu czołowe mocarstwa europejskie). Oni wcześniej prowadzili największą w Rzeczypospolitej sieć szkół, które potem przejęła KEN. Z cenionym przeze mnie autorem, Radosławem Patlewiczem, chciałbym przez chwilę zastanowić się nad tym faktem, bo nie jest on bynajmniej oczywisty. Dlaczego właściwie instytucja państwowa sięga po coś, co wcześniej było domeną instytucji kościelnej? Czemu te szkoły nie zostały przekazane innemu zakonowi, np. pijarom, również prowadzącym działalność edukacyjną*? A nie chodzi tylko o własność, ale jeszcze bardziej - o charakter tych szkół, które odtąd uczyły  w duchu oświeceniowym. Radosław Patlewicz* podaje wręcz, że przewodniczącym Towarzystwa Ksiąg Elementarnych, które układało programy nauczania, był w latach 1775-1791 Ignacy Potocki, mistrz loży masońskiej ("Wielki Wschód Narodowy Polski"). Co więcej, części szlachty te programy nie podobało się i prowadziło dla swoich dzieci pierwsze w historii Polski tajne nauczanie. Komisję więc, słusznie uznaną początkiem państwowego szkolnictwa, można widzieć również jako "wrogie przejęcie" edukacji przez wrogów Kościoła.


*Radosław Patlewicz, "Historia polityczna Polski. Nowe spojrzenie. Tom I" s.262, 267-268

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Aldous Huxley "Brave New World"

This is one of the most famous classic dystopian novels, alongside Nineteen Eighty-Four by George Orwell . In my opinion—it's an even b...